Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
redshadow
22:23
Piszę „skończył się mój związek”, a w praktyce oznacza to straszny żal za wszystkim, za tym co nas łączyło, za przytuleniem, za okrutnymi żartami, za wycieczkami po sklepach osiedlowych i nieznanych barach z kuchnią polską. Nie jest to pierwsze rozstanie w moim życiu, ale wcześniej w takich sytuacjach wykonywałam ruchy, które skutecznie oddalały mnie od tego co czuję. A to zapisałam się na lekcję tańca, a to – jak wielu – myślałam pełna entuzjazmu „och, wspaniale, teraz mogę zacząć randkować, dawać mi tu na tacę tych wszystkich moich kolegów którzy mi się podobają”, oczywiście też w latach swojej mrocznej chwały po prostu codziennie zalewałam się w trupa z koleżankami. Tym razem boli o wiele bardziej ponieważ, mimo tego że decyzja była obopólna, ja w dalszym ciągu go kocham. Każdego dnia przerabiam w głowie tęsknotę za jego talentem, umiejętnością dobierania idealnie filmów pod nastrój, głaskaniem go po głowie oraz dosyć nieoczekiwanych opinii na tematy estetyczne.
— Małgorzata Halber http://codziennikfeministyczny.pl/malgorzata-halber-relacjach/

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl